Największą zmianą dla Marvel Vs Capcom 3 jest system walki testowany na laptopy poleasingowe Kraków. Teraz stał się on bardziej „laicki”. Tak, to chyba dobre określenie, a dokładnie chodzi o to, że już nie trzeba uczyć się super długich kombinacji, aby wyprowadzić wspaniały i efektowny cios. Do tego służą nam przede wszystkim trigery lub odpowiednio wykonany ruch postacią. Dlatego do Marvel Vs Capcom 3 może usiąść każdy. Nawet osoba, która wcześniej nie miała nigdy styczności z tym tytułem ma szansę już po chwili stać się dobrym przeciwnikiem. Czy to dobre rozwiązanie? Na pewno nie każdemu przypadnie to do gustu, ale na imprezy taki system jest wręcz idealny, gdyż tytuł nie odrzuca od siebie nowicjuszy. Uderzenie, uderzenie, combo, uderzenie, combo i tak cały czas…

Niestety, Marvel Vs Capcom 3 posiada również minusy. Pierwszym jest fakt, że gdy na scenie spotykają się takie same postacie, to wypowiadają identyczne kwestie w swoją stronę. Trochę to głupio wygląda i można było się postarać trochę bardziej. Drugi problem występuje czasem w przerywnikach, w których animacja sporadycznie potrafi chrupnąć. Nie wiem, czemu tak się dzieje, ale jest to zauważalne. Trzeci minus to po prostu mała innowacyjność tytułu. Trzeba bowiem jasno powiedzieć, że Marvel Vs Capcom 3 to odświeżona, ulepszona wersja drugiej części. Niestety, brakuje w niej innowacji. Przykładowo Magneto, który potrafi w komiksach i filmach zginać metal, mógłby posiadać ukryte moce, które znalazłyby zastosowanie przy Wolverinie, IronManie etc. To się tyczy większości postaci, a niestety tego zabrakło. Fakt, niby są trzy rodzaje super ciosów – przed walką możemy wybierać, ale to za mało. To po prostu kolejny bardzo dobry tytuł, który jest bardziej podrasowaną drugą częścią, na która fani na pewno się rzucą. Czwarty i zarazem ostatni minus dotyczy tego, czy tytuł spodoba się przeciętnemu graczowi. Na pewno na początku tak, ale jak to bywa w bijatykach, po jakimś czasie zaczynają się nudzić. Tak jest i tutaj. Jestem pewien, że każdy z Was ma ulubionego bohatera i opanuje jego umiejętności do perfekcji. Jeśli więc przejdziecie grę, to pozostaje Wam zabawa w dwójkę lub on-line. Jeśli nie korzystacie z jednego, ani drugiego, to ten tytuł jest po prostu nie dla was.

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o muzyce i komentarzu. Ten drugi przypomina mi to, co słyszałem na automatach. Jego metaliczna barwa bardzo dobrze wkomponowuje się w uniwersum Marvel vs Capcom. Jest również możliwość wyboru głosu – oryginalny japoński lub angielski. Muzyka też została świetnie dobrana. Mocne rockowe kawałki odpowiednio podwyższają adrenalinę w ciele i aż chce się walczyć z przeciwniczkami.

Marvel Vs Capcom 3 to tytuł bardzo dobry, który nie zostanie doceniony przez wszystkich graczy i w sumie nie musi. Dla tych, którzy uwielbiają produkty z tej serii jest to gra obowiązkowa i ocena dla nich może polecieć o oczko wyżej. Mimo wszystko tytuł nie wnosi dużo do bijatyk. Nie jest zaskoczeniem, ani rewolucją. To po prostu bardzo dobrze odświeżona gra z kilkoma ulepszeniami. Dlatego ocena nie może być inna, niż…

Categories: Informatyka

Comments are closed.



Najciekawsze wpisy:

Preply doskonałą inicjatywą na...

Posted on Jun - 26 - 2015

Comments Off

Szeroki wybór kursów zawodowych

Posted on Mar - 1 - 2015

Comments Off